Spis treści

Fiord przed wsią

Suðureyri ma niewiele ponad sto lat, a fiord, nad którym leży, był zamieszkany od tysiąca. Ta różnica tłumaczy prawie wszystko: dlaczego wieś stoi na płaskim pasie przy ujściu, dlaczego jej herb ma trzy ryby, i dlaczego najstarsze rzeczy, jakie tu zobaczysz, są odbudowane, a nie zachowane.

Nad Súgandafjörður mieszkano długo przed tym, zanim powstało Suðureyri. W spisie gospodarstw z 1858 roku w Suðureyrarhreppie wymieniono czternaście: Staður w Súgandafjörður wraz z Staðarhús, Vatnadalur fremri i Vatnadalur neðri, Bær, Suðureyri, Laugar, Kvíarnes, Botn i Klúka, Gilsbrekka, Selárdalur, Norðureyri, Göltur oraz Keflavík.

Większość tych nazw nadal jest na mapie, choć część miejsc stoi pusta. Jadąc od tunelu mijasz Botn. Staður i Bær leżą w dolinie za wsią, a Norðureyri i Göltur po drugiej stronie wody. Ta lista to najkrótszy możliwy opis tego, czym fiord był przez tysiąc lat: krajobrazem gospodarstw, nie osadą.

Sama nazwa Suðureyri pojawia się w dokumentach już w 1471 roku, przy przekazaniu ziemi. Wtedy i przez kolejne czterysta lat oznaczała jedno gospodarstwo, nie wieś.

Hallvarður súgandi, i to, czego źródła nie mówią

Hallvarður súgandi występuje w dwóch średniowiecznych źródłach. W rozdziale 50 Landnámabók zapisano, że walczył przeciw królowi Haraldowi w Hafrsfjörður, przybył na Islandię, zajął Súgandafjörður i Skálavík aż do Stigar, i tam zamieszkał. Pierwsze rozdziały Grettis saga wymieniają go wśród towarzyszy Önundura, Bálkiego i Ormura.

Jego przydomek, súgandi, wiąże się z wiatrem, prądem i falą. Fiord nosi tę samą nazwę.

Są to ważne przekazy, ale nie relacje spisane w czasie zasiedlenia. Zachowane wersje Landnámabók powstały kilka stuleci później i były redagowane na przełomie XIII i XIV wieku. Najuczciwiej powiedzieć więc, że według Landnámabók Hallvarður był osadnikiem w Súgandafjörður. Nie każdy szczegół tej historii ma potwierdzenie w archeologii.

Jeszcze ostrożniej trzeba mówić o Botn jako miejscu jego gospodarstwa. Archiwum nazw miejscowych Instytutu Árniego Magnússona odnotowuje lokalny przekaz, według którego Hallvarður miał tu mieszkać, i od razu zaznacza, że to za słaba podstawa do pewnego wniosku.

Skáli Hallvarðs Súganda

W Botn stoi współczesna rekonstrukcja długiego domu z okresu zasiedlenia. Nie odnaleziono tu siedziby Hallvarðura ani nie odtworzono budynku, który stałby dokładnie w tym miejscu. Nazwa upamiętnia postać, nie odkrycie, i warto to wiedzieć, zanim się tam pójdzie.

Wzorzec jest archeologiczny. Budynek wzorowano na Grélutóftir, stanowisku przy ujściu Hrafnseyrará w Arnarfjörður, gdzie w latach 1977 i 1978 badania prowadziło Þjóðminjasafn Íslands pod kierunkiem Guðmundura Ólafssona. Odsłonięto tam niewielki skáli z dobudówką, dwa budynki zagłębione w ziemi i ślady obróbki żelaza. Sam skáli miał 14 metrów długości i 5 szerokości. Na tej podstawie pracownia Argos przygotowała tilgátuhús, czyli rekonstrukcję interpretacyjną, a Guðmundur Ólafsson był konsultantem.

Budowę zaczęło latem 2019 roku Fornminjafélag Súgandafjarðar, miejscowe towarzystwo historyczne, i prowadziło ją etapami: najpierw ściany z darni i kamienia, potem drewniana konstrukcja i dach, na końcu wnętrze z langeldur, długim paleniskiem. Darń pochodzi z Botnsdalur, drewno z Tunguskógur koło Ísafjörður oraz z drewna wyrzuconego przez morze w Hraun na Skagi.

Od początku liczył się sposób pracy, nie tylko wynik. W sierpniu 2019 Kristín Auður Kelddal Elíasdóttir prowadziła warsztat o pozyskiwaniu i układaniu darni oraz budowie z kamienia, przy kolejnym etapie Valdimar Elíasson szkolił z konstrukcji drewnianej i dachu, a Sighvatur Dýri pomagał zdobyć odpowiednie drewno.

Eyþór Eðvarðsson siedzi we wnętrzu skáli, między drewnianymi słupami nośnymi, w niebieskiej wełnianej opończy; na ścianie za nim wiszą rogi
Fot. Szymon Sulima.

Publiczne otwarcie odbyło się 10 sierpnia 2024 roku, podczas zachodniofiordzkiego dnia zabytków. Eyþór Eðvarðsson opowiadał o Hallvarðurze i o powstawaniu domu, a w programie były też wystąpienia archeologów i historie o zabytkach Fiordów Zachodnich.

Dom nie jest muzeum z obsługą. Bywa w nim cicho i pusto, a raz na jakiś czas odbywa się tam koncert dawnej muzyki islandzkiej.

Skáli Hallvarðs Súganda od frontu: torfowy dach, czerwony szczyt z metalowym kołem, po lewej łódź i bale drewna
Fot. Szymon Sulima.

Zasady odwiedzania powstały z konkretnego powodu: we wrześniu 2024 roku ktoś rozpalił przy skálim ogień. Są proste i warto je znać przed wyjściem.

Zanim wejdziesz

Zostaw miejsce w takim stanie, w jakim je zastałeś. Niczego nie zostawiaj. Nie rozpalaj ognia. Sprawdź aktualne oznaczenia na miejscu, bo mogą być nowsze niż ten przewodnik.

Jak powstała wieś

Suðureyri jest młode. Przez wieki było jednym z gospodarstw nad fiordem, a Suðureyrarmalir, płaski pas nad brzegiem, służyły jako główna baza rybacka Súgandafjörður. Dopiero pod koniec XIX wieku ktoś zamieszkał tam na stałe.

  1. 1889pierwsi stali mieszkańcy osiedlają się na Suðureyrarmalir
  2. 1892na Mölunum staje nowy dom gminny, þinghús
  3. 1899Suðureyri zostaje oficjalnym miejscem handlu, löggiltur verslunarstaður
  4. około 1900zaczyna się właściwa zabudowa wsi
  5. 1926miejscowe kobiety zakładają fundusz budowy kościoła
  6. 19371 sierpnia poświęcono kościół; zaprojektował go i zbudował Jón Jónsson, cieśla z Flateyri; 160 miejsc
  7. 1974parafia przyjmuje Auður Eir Vilhjálmsdóttur
  8. 1 czerwca 1996Suðureyrarhreppur łączy się z pięcioma gminami w Ísafjarðarbær
  9. 1996otwarcie tunelu Vestfjarðagöng kończy izolację wsi
  10. 1998, 2000 i 2002w kościele stają witraże Benedikta Gunnarssona
Jak powstawała wieś, rok po roku.
Ręcznie kolorowany plan miejscowości nad wodą, z ponumerowaną legendą z boku arkusza.
Plan Suðureyri z 1913 roku, reprodukcja z pisma Súgandi, nr 1 z 2014 roku, s. 6.

Najstarszy plan wsi, jaki udało się odnaleźć, pochodzi z 1913 roku i jest w skali 1:10 000, z ręcznie kolorowaną zabudową i ponumerowaną legendą. Pismo Súgandi, które go opublikowało w 2014 roku, nazwało go pierwszą mapą Suðureyri. Odnalazł się przy szukaniu starych map w bibliotece w Ísafjörður, w artykule o założeniu miejscowego towarzystwa historycznego. Warto go porównać z tym, co widać dzisiaj z drogi: pas przy brzegu jest ten sam, a domów przybyło.

Resztę opowiada liczba mieszkańców. Dane pochodzą z Hagstofa Íslands i są zestawione z dwóch tabel, o różnych datach odniesienia, więc przejścia między nimi nie należy czytać jako zmiany z roku na rok.

1978 · 526 szczyt 2017 · 251 najmniej
1910 1920 1930 1940 1950 1960 1970 1978 1990 1998 2010 2017 2026

Do 1990 roku dane pochodzą z jednej tabeli Hagstofy, od 1998 z drugiej, o innej dacie odniesienia. Kreskowany odcinek łączy te dwie tabele.

Liczba mieszkańców Suðureyri, Hagstofa Íslands.

Wszystkie liczby
rokosób
1910174
1920315
1930343
1940362
1950349
1960379
1970459
1978526
1980500
1990365
1998259
2002321
2010299
2017251
2020270
2024296
2025293
2026301

Od stu siedemdziesięciu kilku osób w 1910 roku do 526 w 1978, czyli w szczycie ery kutrów i przetwórstwa, a potem spadek niemal o połowę. Od 2000 roku wieś trzyma się w przedziale od 251 do 321 osób. Pierwszego stycznia 2026 mieszkało tu 301 osób, najwięcej od 2002 roku.

To jest historia, której nie widać na zdjęciu: wieś, która raz urosła trzykrotnie i raz skurczyła się o połowę, a mimo to nie zniknęła.

Trzy ryby nad falą

Tarcza herbowa z trzema stylizowanymi rybami jedna nad drugą i falą pod nimi.
Herb przyjęty w 1984 roku. Grafika: Sheep Trail Adventures.

Dawna gmina miała własny herb: trzy stylizowane ryby, pod nimi morze, całość w błękicie. Rada Suðureyrarhreppur przyjęła go w 1984 roku. Pierwotną propozycję przygotował Matthías Ástþórsson, a ostateczną formę nadał mu Viðar Aðalsteinsson, wójt gminy.

Znak ma dwie wersje i to nie jest przypadek. W notce prasowej ogłaszającej przyjęcie herbu ryby są zwrócone w przeciwną stronę niż w rejestrze i we wszystkich późniejszych zastosowaniach. Jedna pomyłka w druku sprawiła, że oba warianty krążą do dziś.

Po połączeniu gmin w 1996 roku herb Suðureyri przestał być znakiem administracyjnym i wszedł jako jedna z czterech ćwiartek do herbu Ísafjarðarbær. Nie zniknął jednak z ulicy: miejscowa grupa ratownicza poprosiła o zgodę na używanie go we własnym znaku, a odlew z trzema rybami nadal siedzi na elementach małej architektury we wsi. Warto go poszukać.

Ársól i sezonowe chaty rybackie

Chata z darniowym dachem i kamiennymi ścianami na brzegu, za wodą płaskowyż o stromym zboczu.
Fot. Szymon Sulima.

Zanim rybacy mieli kutry i port, mieli verbúðir: sezonowe chaty przy brzegu, w których mieszkali przez czas połowu. Stawiano je z tego, co było pod ręką, czyli z kamienia i darni. Ściany układano warstwami kamienia wypełnionymi mniejszym kamieniem i ziemią, dach kładziono z darni na drewnianej konstrukcji, klepisko zostawiano ziemne. Budowa zajmowała kilka tygodni, a dach wymagał ciągłych napraw, bo wiatr zrywał darń.

Życie w takiej chacie było zorganizowane ściślej, niż sugeruje jej wygląd. Każda verbúð miała wyznaczoną osobę odpowiedzialną za lampy oliwne, a formaður, czyli szyper, wybierał miejsce do spania jako pierwszy. Jadano głównie suszoną rybę, tran i chleb żytni.

Ársól jest rekonstrukcją takiej chaty i stoi przy samym brzegu, na zachód od wsi. Zaprojektował ją Valdimar Össurarson, wzorując się na starych chatach w Kollsvík, a budowę prowadził Eyþór Eðvarðsson w ramach prac Fornminjafélag Súgandafjarðar. Ukończono ją w 2021 roku. W środku są kamienne prycze i miejsce na narzędzia, a gotowano na zewnątrz. W porównaniu z większymi verbúðir w Bolungarvík Ársól jest celowo minimalna i to jest jej treść: tak wyglądały warunki przy małym fiordzie.

Dojście

Z Suðureyri idzie się tam około pół godziny drogą wyciętą w zboczu. Wczesną wiosną trzeba uważać na spadające kamienie: idź bez słuchawek i trzymaj się strony od morza. Latem jest bezpieczniej, ale kamienie spadają i wtedy. Można też dojechać samochodem. Po prawej jest plaża, która wygląda inaczej każdego dnia: raz piasek, raz same głazy.

Ślady dawnego rybołówstwa

Rybołówstwo nie jest tu wyłącznie historią. Jest tym, co widać z drogi.

Najstarszy ślad to hjallar, drewniane stelaże, na których zimą suszy się ryba na ostrym, słonym powietrzu. To ta sama metoda, która karmiła fiord, zanim pojawiły się chłodnie, i nadal działa bez prądu.

Przy nabrzeżu stoją kutry, a przetwórnie pracują tuż obok. Łowi się tu głównie línubátar, czyli małymi łodziami na sznury haczykowe, oraz sezonowo na wędki ręczne. Ta metoda ogranicza przyłów i pozwala wypuścić to, co niepotrzebne. Połowy obejmuje islandzki system kwot indywidualnych, więc wielkość połowu każdej łodzi jest z góry ograniczona.

Najczęściej trafiają się dorsz (þorskur), zębacz (steinbítur), plamiak (ýsa), karmazyn (karfi), gładzica (skarkoli) i czarniak (ufsi).

Ársól i port dzieli pół godziny marszu i sto lat. To jest chyba najkrótszy sposób, żeby zobaczyć, jak daleko zaszła ta wieś.

Ludzie, pamięć i to, co z niej żyje

Pierwsza kobieta-ksiądz w Islandii miała tu swoją pierwszą parafię. Auður Eir Vilhjálmsdóttir została wyświęcona 29 września 1974 roku, a 1 października objęła posadę w Suðureyri. Kolejność jest tu istotna: to ta kongregacja powołała ją, kiedy inne tego nie zrobiły, i dopiero to otworzyło drogę do święceń.

Stąd pochodzi 66°North. Firmę założył w 1926 roku w Suðureyri Hans Kristjánsson, pod nazwą Sjóklæðagerð Íslands, i szył w niej sztormiaki dla rybaków i robotników. Na początku lat trzydziestych działalność przeniosła się do Reykjavíku, a nazwę 66°North przyjęto w 1977 roku, od szerokości geograficznej koła podbiegunowego.

Pamięć ma tu swoją organizację. Fornminjafélag Súgandafjarðar powstało jesienią 2013 roku; zebranie założycielskie odbyło się w budynku spółdzielni w Suðureyri. Towarzystwo pracuje w kilku zespołach: jeden spisuje zabytki, drugi nagrywa relacje najstarszych mieszkańców, trzeci zajmuje się nazwami miejscowymi.

Ten ostatni jest wart osobnego zdania. Znanych nazw miejscowych w Súgandafjörður są tysiące, a spisana jest tylko niewielka ich część. Zespół prowadzi rolnik Birkir Friðbertsson, a nazwy trafiają do bazy Landmælingar Íslands, czyli krajowej służby kartograficznej. To jest praca, której efektów nie widać z drogi, a bez której połowa tego przewodnika nie mogłaby powstać.

To samo towarzystwo postawiło Ársól i skáli, i to dzięki jego pracy w archiwach odnalazł się plan wsi z 1913 roku pokazany wyżej.

Część tej historii nadal się dzieje. We wrześniu odbywa się smölun, czyli spęd owiec z gór, zakończony wspólną zupą. W czerwcu wieś obchodzi Sjómannadagurinn, dzień rybaka. W sierpniu w domu kultury odbywa się Act Alone, festiwal sztuki jednego aktora, założony w 2004 roku przez aktora Elfara Logiego Hannessona; od dziewiątej edycji, czyli od 2012 roku, gospodarzem jest Suðureyri, a wstęp na wszystkie wydarzenia jest bezpłatny od początku.

Przyroda i sezonowość · w przygotowaniu

Spis treści